Zakład Usług Żeglugowych Sp. z.o.o.
Polski akcent na Bałtyku
- Czy możemy mówić o ZUŻ, jako o marce na rynku żeglugowym?
- Ja myślę, że z całą pewnością. Na silną markę firma pracuje już od ponad 50 lat, i stale ją umacnia, mimo że działa w trudnych warunkach, bo jako jedyna firma holownicza w Polsce musi sprostać konkurencji, która twardo, na bazie obcego kapitału walczy o miejsce na rynku. Stale rozwijamy naszą działalność, realizujemy nowe inwestycje, tak aby być postrzeganym jako wykonawca sprawdzony, w pełni profesjonalny i zapewniający maksimum bezpieczeństwa naszym klientom.
- W sytuacji ograniczenia liczby zleceń w Porcie Szczecińskim, przechodzicie Państwo na holowania pełnomorskie.
- Złożyło się na to wiele przyczyn. Po pierwsze statki są coraz bardziej nowoczesne, wyposażone w stery strumieniowe i to jak gdyby bezpośrednio powoduje, że redukuje się ilość holowników wykorzystywanych do ich obsługi. W Szczecinie już od wielu lat te najmniejsze statki do 120 metrów w ogóle nie korzystają z usług holowniczych. Aby nie zwalniać doświadczonych pracowników i nie redukować jednostek znaleźliśmy alternatywę w postaci „wyjścia na morze”. Znacznie zwiększyliśmy udział transportu morskiego w ogólnych przychodach spółki, z kilku procent na początku, do ponad 60 w chwili obecnej. Choć nie ukrywam, że prace wykonywane w porcie cechuje większa rentowność dla spółki. Obecnie oferujemy kompleksowy charakter usług, polega to na tym, że łączymy nasze możliwości przeładunkowe przy użyciu dźwigów pływających z transportem morskim do krajów okołobałtyckich. Jest na to duże zapotrzebowanie - wiele ładunków dociera do nas z różnych zakątków kraju. Przeładowujemy je między innymi przy naszym nabrzeżu, świadczymy też usługi składowania, a następnie dokonujemy załadunku na własny ponton morski o nośności 1630 ton. Przewozimy na nim różne ciężkie elementy ponadgabarytowe, sekcje statkowe, pokrywy lukowe i inne konstrukcje. Wykonujemy usługi holownicze dla jednostek nowozbudowanych i uszkodzonych. Zajmujemy się również ratownictwem morskim. Pływamy do takich krajów jak Niemcy, Dania, Holandia, Belgia, Szwecja, Finlandia, Norwegia, Łotwa, Estonia, Litwa, Rosja. Mamy dominującą pozycję na Bałtyku z Morzem Północnym włącznie. Dziś flaga polska oraz znak ZUŻ-u to codzienny widok na tych szlakach.
- Stąd też kolejne inwestycje w jednostki pływające?
- Istotnie, po bardzo nowoczesnym holowniku TRYTON, zakupionym przez naszą spółkę w 2004 roku, w najbliższych dniach wprowadzamy do eksploatacji holownik EUROS, jednostkę o nowoczesnym napędzie azymutalnym i wysokiej klasy wyposażeniu. Po Trytonie, który jest absolutnie jedną z najnowocześniejszych jednostek w swojej klasie pracujących w portach Polski i nie tylko Polski, ale i Europy, będzie to drugi tak nowoczesny holownik pracujący w Porcie Szczecińskim. Ta para holowników otwiera nowy rozdział w historii usług holowniczych w portach Szczecin i Police zapewniając bezpieczeństwo obsługi statków na poziomie do tej pory tutaj nie spotykanym a także spełnienie nawet najbardziej rygorystycznych norm i przepisów. Tryton jest uniwersalną jednostką ze względu na wyposażenie - łącznościowe, nawigacyjne, ratownicze, gaśnicze, jakie posiada. Może być wykorzystywany w akcjach ratowniczych zarówno w porcie, jak i na morzu, przy asystowaniu tankowcom, zbiornikowcom. Posiada klasę morską na cały świat, zdolność holowania w morzu dużych jednostek. Przy mocy 4400 KM, co przekłada się na 55 ton uciągu, wyposażony jest w napęd azymutalny, ster strumieniowy, co sprawia, iż posiada doskonałą manewrowość. To z kolei zapewnia wyższą jakość usług, większe bezpieczeństwo obsługiwanych statków, krótszy czas obsługi. Nowe jednostki podnoszą również wartość użytkową pozostałych holowników, gdyż świetnie się sprawdzają w kooperacji z holownikami, które mają układ napędowy starszej generacji. Trzeba tu podkreślić, że Zakład Usług Żeglugowych jest właścicielem i użytkownikiem dużej ilości sprzętu: dwunastu holowników, dwóch dźwigów pływających, w tym jednego o udźwigu 200 ton (jedyny tego typu na Pomorzu Zachodnim), pełnomorskiego pontonu, czterech barek itd. W tym roku planujemy dalsze inwestycje w modernizację naszych jednostek.
- Bolączką wszystkich firm polskich jest brak kapitału. Państwo również szukaliście silnego partnera za granicą?
- Po długich i starannych poszukiwaniach zdecydowaliśmy się na przyjęcie do spółki naszego zagranicznego kontrahenta, z którym współpracujemy ponad 20 lat – szwedzkiej firmy MP Bolagen. Jest to armator barek pełnomorskich, dla którego świadczymy usługi i jest to znaczna część naszych holowań. Dlatego pojawił się pomysł, o objęciu przez tę firmę 45% udziałów ZUŻ. Nowy partner jest nastawiony na dalszy rozwój i dobrą współpracę, tak aby nasza spółka umacniała w dalszym ciągu swoją pozycję.
Rozmawiała: Ewa Wiśniowska
- Ja myślę, że z całą pewnością. Na silną markę firma pracuje już od ponad 50 lat, i stale ją umacnia, mimo że działa w trudnych warunkach, bo jako jedyna firma holownicza w Polsce musi sprostać konkurencji, która twardo, na bazie obcego kapitału walczy o miejsce na rynku. Stale rozwijamy naszą działalność, realizujemy nowe inwestycje, tak aby być postrzeganym jako wykonawca sprawdzony, w pełni profesjonalny i zapewniający maksimum bezpieczeństwa naszym klientom.
- W sytuacji ograniczenia liczby zleceń w Porcie Szczecińskim, przechodzicie Państwo na holowania pełnomorskie.
- Złożyło się na to wiele przyczyn. Po pierwsze statki są coraz bardziej nowoczesne, wyposażone w stery strumieniowe i to jak gdyby bezpośrednio powoduje, że redukuje się ilość holowników wykorzystywanych do ich obsługi. W Szczecinie już od wielu lat te najmniejsze statki do 120 metrów w ogóle nie korzystają z usług holowniczych. Aby nie zwalniać doświadczonych pracowników i nie redukować jednostek znaleźliśmy alternatywę w postaci „wyjścia na morze”. Znacznie zwiększyliśmy udział transportu morskiego w ogólnych przychodach spółki, z kilku procent na początku, do ponad 60 w chwili obecnej. Choć nie ukrywam, że prace wykonywane w porcie cechuje większa rentowność dla spółki. Obecnie oferujemy kompleksowy charakter usług, polega to na tym, że łączymy nasze możliwości przeładunkowe przy użyciu dźwigów pływających z transportem morskim do krajów okołobałtyckich. Jest na to duże zapotrzebowanie - wiele ładunków dociera do nas z różnych zakątków kraju. Przeładowujemy je między innymi przy naszym nabrzeżu, świadczymy też usługi składowania, a następnie dokonujemy załadunku na własny ponton morski o nośności 1630 ton. Przewozimy na nim różne ciężkie elementy ponadgabarytowe, sekcje statkowe, pokrywy lukowe i inne konstrukcje. Wykonujemy usługi holownicze dla jednostek nowozbudowanych i uszkodzonych. Zajmujemy się również ratownictwem morskim. Pływamy do takich krajów jak Niemcy, Dania, Holandia, Belgia, Szwecja, Finlandia, Norwegia, Łotwa, Estonia, Litwa, Rosja. Mamy dominującą pozycję na Bałtyku z Morzem Północnym włącznie. Dziś flaga polska oraz znak ZUŻ-u to codzienny widok na tych szlakach.
- Stąd też kolejne inwestycje w jednostki pływające?
- Istotnie, po bardzo nowoczesnym holowniku TRYTON, zakupionym przez naszą spółkę w 2004 roku, w najbliższych dniach wprowadzamy do eksploatacji holownik EUROS, jednostkę o nowoczesnym napędzie azymutalnym i wysokiej klasy wyposażeniu. Po Trytonie, który jest absolutnie jedną z najnowocześniejszych jednostek w swojej klasie pracujących w portach Polski i nie tylko Polski, ale i Europy, będzie to drugi tak nowoczesny holownik pracujący w Porcie Szczecińskim. Ta para holowników otwiera nowy rozdział w historii usług holowniczych w portach Szczecin i Police zapewniając bezpieczeństwo obsługi statków na poziomie do tej pory tutaj nie spotykanym a także spełnienie nawet najbardziej rygorystycznych norm i przepisów. Tryton jest uniwersalną jednostką ze względu na wyposażenie - łącznościowe, nawigacyjne, ratownicze, gaśnicze, jakie posiada. Może być wykorzystywany w akcjach ratowniczych zarówno w porcie, jak i na morzu, przy asystowaniu tankowcom, zbiornikowcom. Posiada klasę morską na cały świat, zdolność holowania w morzu dużych jednostek. Przy mocy 4400 KM, co przekłada się na 55 ton uciągu, wyposażony jest w napęd azymutalny, ster strumieniowy, co sprawia, iż posiada doskonałą manewrowość. To z kolei zapewnia wyższą jakość usług, większe bezpieczeństwo obsługiwanych statków, krótszy czas obsługi. Nowe jednostki podnoszą również wartość użytkową pozostałych holowników, gdyż świetnie się sprawdzają w kooperacji z holownikami, które mają układ napędowy starszej generacji. Trzeba tu podkreślić, że Zakład Usług Żeglugowych jest właścicielem i użytkownikiem dużej ilości sprzętu: dwunastu holowników, dwóch dźwigów pływających, w tym jednego o udźwigu 200 ton (jedyny tego typu na Pomorzu Zachodnim), pełnomorskiego pontonu, czterech barek itd. W tym roku planujemy dalsze inwestycje w modernizację naszych jednostek.
- Bolączką wszystkich firm polskich jest brak kapitału. Państwo również szukaliście silnego partnera za granicą?
- Po długich i starannych poszukiwaniach zdecydowaliśmy się na przyjęcie do spółki naszego zagranicznego kontrahenta, z którym współpracujemy ponad 20 lat – szwedzkiej firmy MP Bolagen. Jest to armator barek pełnomorskich, dla którego świadczymy usługi i jest to znaczna część naszych holowań. Dlatego pojawił się pomysł, o objęciu przez tę firmę 45% udziałów ZUŻ. Nowy partner jest nastawiony na dalszy rozwój i dobrą współpracę, tak aby nasza spółka umacniała w dalszym ciągu swoją pozycję.
Rozmawiała: Ewa Wiśniowska
Kontakt
Centrum dyspozytorskie
Referencje
ul. Ludowa 16
71-700 Szczecin
NIP: PL 851-000-41-88
REGON: 810516024
IMO Company Number: 1961513
Formularz on-lineNasze osiągniecia







